Każdy powie: tak. Ale...
Wielu pilotów dronów (BSP) myśli, że zgłaszanie lotów do PAŻP to obowiązek wynikający z przepisów unijnych.
Tymczasem… to nieprawda.
Prawo UE nie przewiduje obowiązku zgłaszania zamiaru lotu, a sposób, w jaki robi to Polska, wykracza poza unijne uprawnienia.
W uzasadnieniu do wprowadzenia art. 156a Prawa lotniczego wskazano, że Polska może tworzyć przepisy „uzupełniające” regulacje unijne, powołując się na art. 56 ust. 8 Rozporządzenia Parlamentu i Radu (UE) 2018/1139. To właśnie ten przepis miał być podstawą do ustanowienia obowiązku zgłaszania „zamiaru wykonywania operacji” do PAŻP.
Problem w tym, że art. 56 ust. 8 wcale na to nie pozwala.
Rozporządzenie bazowe dopuszcza wprowadzanie krajowych regulacji jedynie w kwestiach nieobjętych zakresem prawa UE, takich jak bezpieczeństwo publiczne czy ochrona prywatności — a nie tworzenie nowych obowiązków proceduralnych wobec cywilnych operatorów BSP.
W efekcie, polski ustawodawca powołał się na przepis, który w ogóle nie dotyczy takich sytuacji.
Prawo unijne przewiduje jedynie możliwość „zgłaszania wykonywania operacji” w ramach stref geograficznych (art. 15 rozporządzenia 2019/947), a nie powszechny obowiązek „zgłaszania zamiaru lotu”.
Co mówi ustawa o PAŻP
Art. 3a ustawy o PAŻP stanowi, że Agencja działa wyłącznie w zakresie zadań przewidzianych w rozporządzeniu (UE) 2019/947 — czyli m.in.:
-
przy wyznaczaniu stref geograficznych dla BSP (art. 15),
-
oraz przy wymianie danych o bezpieczeństwie (art. 18 lit. f i l).
Nie ma natomiast kompetencji do przyjmowania obowiązkowych zgłoszeń „zamiaru lotu”, bo takie zadanie nie występuje w prawie UE — zwłaszcza poza strefami geograficznymi UAS.
Co mówi art. 3b ustawy o PAŻP
PAŻP utrzymuje system teleinformatyczny do realizacji zadań wynikających z rozporządzenia (UE) 2019/947.
I rzeczywiście, przepis wskazuje, że system może umożliwiać:
„zgłaszanie wykonywania operacji (…) w zakresie, w jakim jest to związane z wyznaczaniem stref geograficznych”
(art. 3b ust. 2)
Czyli:
-
w systemie taka funkcja może istnieć,
-
ale dotyczy zgłaszania wykonywania operacji — czyli już trwających lotów,
a nie zgłaszania zamiaru przed ich rozpoczęciem.
Innymi słowy: system może służyć do informowania o lotach w ramach konkretnych stref,
a nie do powszechnego obowiązku zgłaszania planów lotu.
Jak łączy się to z art. 156a Prawa lotniczego
Art. 156a ust. 2 Prawa lotniczego stanowi:
„Zamiar wykonywania operacji z użyciem systemu BSP podlega zgłoszeniu do PAŻP przy wykorzystaniu systemu teleinformatycznego, o którym mowa w art. 3b ust. 1 pkt 1 ustawy o PAŻP.”
Czyli przepis bezpośrednio odsyła do systemu z art. 3b,
ale zmienia jego sens — zamiast „zgłaszania wykonywania operacji” w ramach stref,
tworzy obowiązek zgłaszania zamiaru wykonania operacji wszędzie i zawsze.
To subtelne, ale prawnie kluczowe przesunięcie:
-
w ustawie o PAŻP – „zgłaszanie wykonywania” (działanie faktyczne, w trakcie lotu),
-
w Prawie lotniczym – „zgłaszanie zamiaru” (czynność przed rozpoczęciem lotu).
Efekt?
Art. 156a rozszerza zastosowanie systemu poza jego legalny zakres, tworząc obowiązek, którego prawo UE nie przewiduje,
a PAŻP nie ma kompetencji, by go obsługiwać.
Prawo też musi mierzyć siły na zamiary — a nie karać za ich brak
Wniosek
-
Art. 3a i 3b są zgodne z prawem UE — system może działać, ale tylko w ramach stref UAS i zadań unijnych.
-
Art. 156a ust. 2 sztucznie poszerza te przepisy, wprowadzając obowiązek zgłaszania „zamiaru lotu”,
co jest poza zakresem unijnych kompetencji i ustawowych zadań PAŻP.
Zgłaszanie lotów to dobra praktyka i warto to robić.
Ale warto też wiedzieć, że obowiązek ten nie ma realnego umocowania prawnego,
a jego egzekwowanie przez PAŻP wychodzi poza granice przyznanych jej zadań publicznych.
Bo system można stworzyć zgodnie z prawem.
Ale nie można go używać do czynności, których prawo UE nie przewiduje.
Dlaczego za „niezgłoszenie zamiaru lotu” nie można dzisiaj karać
-
Nadużycie prawa UE
Art. 156a ust. 2 Prawa lotniczego wykracza poza delegację z art. 56 ust. 8 rozporządzenia (UE) 2018/1139 — prawo UE nie przewiduje obowiązku zgłaszania zamiaru lotu dronem. -
Brak systemu
Przepis odsyła do systemu z art. 3b ustawy o PAŻP, który nie został ustanowiony w tej funkcji (nie obsługuje zamiarów, a jedynie strefy geograficzne UAS). -
Brak kompetencji PAŻP
Agencja wykonuje wyłącznie zadania z rozporządzenia (UE) 2019/947 — nie ma prawa przyjmować zgłoszeń zamiaru lotu poza strefami. -
Brak podstaw do ukarania
Zgodnie z art. 42 Konstytucji RP i zasadą nullum crimen sine lege certa, czyn musi być precyzyjnie określony.
Skoro nie wiadomo, gdzie, jak i komu zgłaszać zamiar lotu, art. 212 Prawa lotniczego nie może być podstawą odpowiedzialności karnej.Nie chodzi o to, żeby ktoś latał bezmyślnie.
Chodzi o to, żeby prawo było precyzyjne, uczciwe i logiczne.Bo przez takie przepisy szarga się ludzi – pilotów, operatorów, pasjonatów –
i daje się niepotrzebną robotę wymiarowi sprawiedliwości, zamiast budować zaufanie i zdrowy system.Już to przerabialiśmy przy rozporządzeniu o wysokościach nad miastami niezgodnym z SERA (UE 923/2012) - czy teraz pora na BSP?
Czy naprawdę Polski nie stać na precyzyjne prawo, które nie robi z obywatela przestępcy tylko dlatego, że nie kliknął „zgłoś lot”?I na koniec ważne zastrzeżenie: nie mam nic przeciwko zgłaszaniu lotów i absolutnie nie namawiam nikogo do ich niezgłaszania.
Problemem nie jest sam „klik”, tylko to, że przechodzi się obojętnie obok legislacyjnego bubla, który robi z obywatela potencjalnego przestępcę wyłącznie dlatego, że ustawodawca nie odrobił pracy domowej.💬 Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz