Wykładnia prawa, znana również jako interpretacja prawa , jest procesem ustalania „właściwego” znaczenia przepisów prawnych. Dotyczy to szczególnie prawa unijnego, które może być stosowane w różnych krajach członkowskich, w tym w Polsce, gdzie stosowanie przepisów unijnych wiąże się z koniecznością ich odpowiedniej interpretacji w kontekście krajowym. Prawo unijne, w tym jego prawo lotnicze, wprowadza przepisy, które mają być stosowane we wszystkich państwach członkowskich, ale sama interpretacja tych przepisów nie zawsze jest prosta, zwłaszcza z uwagi na różnice w tłumaczeniu tekstów.
Z tego powodu, przy interpretacji przepisów prawa UE, szczególnie w zakresie prawa lotniczego, niezwykle istotne jest odwołanie się do celów legislacyjnych i dokumentacji przebiegu procesu legislacyjnego. Dokumentowanie tych procesów oraz wskazywanie założeń, jakie przyświecały tworzeniu przepisów, stanowi kluczowy element w ich interpretacji. Wstępy do rozporządzeń, takie jak te zawarte w rozporządzeniu bazowym UE, pełnią rolę wskazówek co do zamierzonych celów i znaczenia przepisów, co pomaga uniknąć błędów w wykładni prawa.
Kluczowa różnica w wykładni: prounijna dla UE, językowa dla prawa krajowego
Warto podkreślić, że przy wykładni przepisów prawa UE obowiązuje zasada wykładni prounijnej. Oznacza to, że przy interpretacji prawa unijnego należy kierować się duchem i celami legislacyjnymi Unii Europejskiej, a nie tylko dosłownym znaczeniem słów. Interpretacja przepisów unijnych powinna uwzględniać cele, które miały na celu harmonizację prawa we wszystkich państwach członkowskich, oraz zapewnienie spójności i skuteczności norm unijnych.
Z kolei w Polsce, w przypadku przepisów krajowych, wykładnia językowa jest zwykle preferowaną metodą interpretacji. Oznacza to, że w pierwszej kolejności przepisy prawa są analizowane zgodnie z dosłownym znaczeniem użytych słów, czyli zgodnie z ich zwykłym znaczeniem w języku polskim. W polskim systemie prawnym dominuje zasada, że jeśli tekst przepisu jest jednoznaczny, to powinien być stosowany w sposób literalny. Dopiero w przypadku, gdy tekst przepisu jest niejasny lub może być interpretowany na różne sposoby, polski system prawny dopuszcza zastosowanie innych metod wykładni, takich jak wykładnia systemowa (analizująca przepis w kontekście całego aktu prawnego) czy wykładnia celowościowa (poszukująca celu przepisu).
Zgodnie za poglądem wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny: „Aby dokonać pełnej oceny zgodności prawa krajowego z prawem unijnym, należy oczywiście odwołać się nie tylko do litery przepisu, ale również poznać jego kontekst, miejsce w systemie, funkcje i cele, którym służy. Przy czym sędzia krajowy nie może zapominać, że interpretacja danego przepisu krajowego powinna być dokonywana z punktu widzenia jego celu i ogólnego systemu regulacji, którego jest częścią.”Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla więc, że obowiązek prounijnej wykładni nie może zakończyć się na etapie porównania brzmienia przepisów prawa krajowego i unijnego, ale konieczne może być również dokonanie interpretacji systemowej i celowościowej przepisu prawa krajowego, w celu uniknięcia konfliktu z normą dyrektywy.
Dlatego bardzo ważne jest, aby interpretacja przepisów prawa unijnego, w tym prawa lotniczego, opierała się na pełnej dokumentacji legislacyjnej, celach przyświecających regulacjom oraz odpowiednich wskazówkach zawartych w preambułach i innych materiałach wyjaśniających. Tylko wówczas możliwe jest zapewnienie, że przepisy prawa będą stosowane w sposób spójny i zgodny z zamierzeniami ustawodawcy. Należy również pamiętać, że błędne tłumaczenie przepisów na język polski nie pozbawia nas ochrony prawnej, a każdy kraj członkowski, w tym Polska, ma obowiązek stosować prawo UE zgodnie z jego duchem i celami, nawet jeśli tłumaczenie tekstu może budzić wątpliwości.
W Unii Europejskiej wyróżnia się trzy kategorie języków:
Autentyczne – języki, w których sporządzono traktaty. Każda wersja językowa jest równoważna prawnie i umożliwia obywatelom komunikację z instytucjami UE.
Urzędowe – języki narodowe państw członkowskich. Prawo unijne musi być sporządzane we wszystkich językach urzędowych, a ich wersje są równoważne.
Robocze – języki używane w codziennej pracy instytucji UE. Najważniejsze to angielski, francuski i niemiecki.
Znajomość angielskiego, jako jednego z głównych języków roboczych UE, jest zdecydowanie pomocna dla urzędników, zwłaszcza w sytuacjach, gdy polskie tłumaczenia unijnych aktów prawnych są nieprecyzyjne lub zawierają błędy. Dzięki temu mogą oni porównać różne wersje językowe i lepiej zrozumieć intencje prawodawcy unijnego, co jest istotne dla poprawnej interpretacji i stosowania prawa. Uważam, wszyscy urzędnicy mający do czynienia lotniczym prawem UE lub normami ICAO powinni znać angielski na poziomie wyższym niż ich "petenci". Każdy taki urzędnik powinien legitymować się znajmością języka angielskiego na poziomie 5 według skali ICAO lub C2.
Napisałem petycje dotyczące sprostowania i ujednolicenia słownictwa używanego w terminologii ICAO. UE i krajowego.
LINK1.
LINK2. Ministerstwo ma ten problem głęboko w poważaniu.
Zasada wielojęzyczności zapewnia jednolite stosowanie prawa i dostępność dla obywateli. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) podkreśla, że dla zapewnienia spójności stosowania prawa nie można opierać się wyłącznie na jednej wersji językowej aktu prawnego. Interpretacja powinna uwzględniać wszystkie autentyczne wersje językowe. Problemy z tłumaczeniami prawa UE wynikają głównie z pośpiechu, w jakim są one tworzone. Niejasności czy różnice między wersjami językowymi rzadko są efektem zamierzeń prawodawcy, lecz raczej konsekwencją różnic kulturowych i tradycji prawnych, co wpływa na ich precyzję i spójność.
Bardzie zainteresowanym tematem polecam lekturę --> LINK.
Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz