„f) Z wyjątkiem sytuacji, gdy jest to konieczne ze względu na start lub lądowanie lub gdy uzyskano zgodę właściwego organu, lot VFR nie jest wykonywany:
- nad gęstą zabudową dużych miast, miasteczek, osiedli lub zgromadzeniem osób na wolnym powietrzu na wysokości względnej mniejszej niż 300 m (1 000 ft) nad najwyższą przeszkodą w promieniu 600 m od statku powietrznego;
- nad terenem innym niż wymieniony w pkt 1) na wysokości względnej mniejszej niż 150 m (500 ft) nad lądem lub wodą, lub 150 m (500 ft) nad najwyższą przeszkodą w promieniu 150 m od statku powietrznego.”
Na pierwszy rzut oka przepis ten ma na celu ochronę przed niskimi przelotami (1000 stóp nad miastem, 500 nad innymi terenami). Niestety, przepis ten nie uwzględnia wielu sytuacji, które nie są związane z startem i lądowaniem, ale również wymagają niskiego przelotu. Przykłady takich sytuacji to:
- podjęcie bannera z ziemi podczas szkolenia lub po jego zakończeniu,
- zrzut banera po wykonaniu przelotu,
- niski przelot (LOW PASS),
- niski podejście (LOW APPROACH), o tych dwóch różnych operacjach pisałem tu--> LINK.
- inne niskie manewry wymagane w programie szkolenia i egzaminowania,
- obloty urządzeń radionawigacyjnych,
- loty górskie, w tym żaglowe,
- meldowanie po powrocie z trasy szybowcem ??? 😇
- koledzy latający nisko np.. moto i paralotnie itd. itp.
Dlaczego powstał taki problem? Czy EASA popełniła błąd? EASA przekazała decyzje krajom członkowskim, co potwierdzają też AMC i GM do tego przepisu:
AMC1 SERA.5005(f) Przepisy lotu z widocznością
- ED Decyzja 2013/013/R
- MINIMALNE WYSOKOŚCI DLA LOTÓW VFR — ZGODA WŁAŚCIWEGO ORGANU
Właściwy organ powinien określić warunki zgody, w tym minimalne wysokości dla statków powietrznych wykonujących ćwiczenia lądowania awaryjnego, balonów lub lotów przy grani czy wzniesieniu.
GM1 SERA.5005(f) Przepisy lotu z widocznością
- ED Decyzja 2013/013/R
- MINIMALNE WYSOKOŚCI DLA LOTÓW VFR — ZGODA WŁAŚCIWEGO ORGANU
Zgoda może zostać udzielona w przypadkach takich jak:
- operacje zgodnie z procedurą dla zgłoszonej trasy,
- loty śmigłowców na wysokości umożliwiającej bezpieczne lądowanie w razie awarii,
- podnoszenie lub opuszczanie lin holowniczych, bannerów na lotnisku,
- inne loty wymagające specjalnego zezwolenia.
Should you have questions, please do not hesitate to contact us.
Best regards,
Impact Assessment Team
W rozporządzeniu SERA jest wyraźna delegacja do rozwiązań krajowych, ale nie ma jej do regulacji wysokości lotów nad miastami co ULC bez upoważnienia próbował! To oznacza, że ULC zajmuje się nie tym, co naprawdę ważne i nie tym do czego upoważniają, a wręcz zobowiązują przepisy prawa unijnego. Sprawa jest poważna, ponieważ szkolenie i egzaminowanie kandydatów w warunkach zabraniających niskich przelotów zagraża bezpieczeństwu. Bezpieczeństwo jak zwykle ULC ma gdzieś, błogość pilnowana biurka jest ważniejsza.
Zezwolenie właściwego organu powinno w praktyce opierać się na wprowadzeniu trwałych zmian w przepisach, a więc właściwym organem w wymienionym w przepisie SERA jest Ministerstwo Infrastruktury. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 17 lipca 2020 r. w sprawie przepisów ruchu lotniczego powinno zostać odpowiednio znowelizowane. Notabene bezprawnie reguluje ono kompetencje organów, co jest już domeną ustawy. ULC powinien zainicjować takie zmiany, by kwestie te były trwale uregulowane. Niestety, nielotni pracownicy ULC na wysokich stanowiskach zajmują się nieistotnymi sprawami lub szkodzeniem , zamiast tym, co rzeczywiście jest potrzebne.
Na marginesie, nie poruszałbym tego tematu, ale ULC sam zaczął posługiwać się zarzutami naruszenia przepisów, bo bez wsparcia prokuratora nie potrafi urząd działać. Jeśli ktoś z ULC twierdzi, że doszło do naruszenia przepisów ruchu lotniczego, to tak nie jest, bo przepis ten nie wynika z norm ICAO i stanowi jedynie odstępstwo od normy. Definicja przepisów ruchu lotniczego odnosi się wyłącznie do przepisów wywodzących się z Załącznika 2 ICAO, co wynika z art. 121 ust. 6 Prawa Lotniczego, a to nie jest ten przypadek. Nie naruszamy więc przepisów ruchu lotniczego i niech nielotne panie z ULCowego Departamentu Legislacyjno Prawnego (LEP) poszukają sobie innych ofiar.
Nie zapomnij również zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz