Utrwalona stagnacja
Obecni urzędnicy w ULC i Ministerstwie Infrastruktury, podobnie jak władcy w epoce Piastów, koncentrują się na PIASTOWANIU funkcji, a nie na realizacji zadań. Ignorują rzeczywiste wyzwania branży, aktywnie szkodząc i nie realizując polityki rządu, co prowadzi do stagnacji. Gdy pytamy ULC o proste sprawy, odpowiedzi bywają przewidywalne: „Prezes ULC jest władzą lotniczą w rozumieniu przepisów międzynarodowych”. Taka fałszywa retoryka samozwańczej władzy świadczy o instytucji, która zamiast działań i odpowiedzialności, skupia się na formalizmie.
Polska jest jedynym krajem, który w tłumaczeniach angielskiego terminu "authority" zamiast jednolitego określenia „organ” — zgodnego z ustawowym umocowaniem ULC — stosuje kilka absurdalnych tłumaczeń, takich jak „władza lotnicza” czy „kompetentna władza”. To po prostu budzi śmiech.
Takie błędy w tłumaczeniach sztucznie podnoszą rangę urzędników, którzy powinni pełnić rolę wykonawczą, a nie stanowić "władzę". Takie terminy jak "władza lotnicza" czy "kompetentna władza" nie tylko brzmią pretensjonalnie, ale również prowadzą do marginalizowania rzeczywistego zakresu ich odpowiedzialności, co staje się pośmiewiskiem w oczach międzynarodowej społeczności lotniczej. ULC nie jest "władzą", ale organem wykonawczym, który powinien wdrażać politykę państwa zgodnie z przepisami prawa, a nie działać jak samozwańcza instytucja z nieograniczonymi uprawnieniami.
Ignorowanie rządowej polityki
W dniu 22 maja 2024 roku złożyłem zapytanie do Ministerstwa Infrastruktury o udział sektora lotniczego w PKB Polski oraz działania wspierające rozwój lotnictwa. Odpowiedź z 3 czerwca 2024 roku ujawniła brak informacji o procentowym udziale sektora w PKB i wskazała jedynie na przestarzały „Plan strategiczny ULC na lata 2015-2019”, co sugeruje brak aktualnych strategii.
Ministerstwo twierdzi, że w „Polityce rozwoju lotnictwa cywilnego w Polsce do 2030 r.” ujęto rozwój lotnictwa ogólnego, a ULC i MI przypisano następujące zadania:
- ULC miał zrobić pliczek na stronie z lądowiskami tak jak na dlapilota.pl.- MI i ULC miały zrobić analizę barier prawnych rozwoju GA, a zamiast tego stawiają nowe.- Jeśli idzie to MI ma zobowiązanie do analizy opłacalności projektu nazwijmy EPBC BIS. Wiadomo, jak skończy się ta analiza, ale trzeba ją zacząć :-).
Zadań niewiele, a reakcji brak. MI i ULC zajęci są piastowaniem funkcji ..
Po moim zapytaniu o realizację tych zobowiązań, ULC oświadczył:
Żeby było śmieszniej to robię robotę za oba urzędy wskazując te ww. bariery prawne blokujące rozwój sektora, chociażby tu --> LINK. Od marca 2024 co miesiąc wrzucam jedną petycję dotyczącą reform , a ministerstwo generalnie te propozycje zbywa --> LINK.
Co robią ULC i MI zamiast wdrażać rządową politykę?
Nieróbstwo Ministerstwa Infrastruktury jest niemal identyczne jak w ULC. Oba te organy ignorują zatwierdzoną rządową politykę, a wszelkie propozycje zmian kończą się absurdalnymi wymówkami, jak „Nic nie róbmy, bo się napracujemy”. Urzędnicy ministerstwa wydają się nie być od pracy, lecz od piastowania swoich ustawowych funkcji. Nie czują się odpowiedzialni za wdrażanie norm ICAO, co stwarza poważne zagrożenie dla transportu lotniczego. Zamiast kontrolować ULC, po prostu akceptują wszystko, co im podsunie, co jest niedopuszczalne i skandaliczne w kontekście odpowiedzialności za bezpieczeństwo lotnictwa w Polsce.
Skandalem jest, że przez tak długi czas nikt nie zajął się rządową polityką rozwoju lotnictwa cywilnego. Udział sektora lotniczego w PKB wynosi około 1%, podczas gdy w innych krajach UE przekracza 4%. Szkodzić albo nic nie robić to tak, ale zrobić coś pożytecznego to już nie.
Wnioski
Aby wyrwać się z tej "epoki Piastów", konieczne są reformy, które nie tylko zwiększą odpowiedzialność urzędników w ULC i Ministerstwie Infrastruktury, ale także będą wymagały od nich rzeczywistego zaangażowania w realizację polityki państwowej. Nadszedł czas, aby pogonić tych, którzy nie spełniają swoich obowiązków i skupiają się jedynie na utrzymaniu pozycji. akie podejście, szczególnie w kontekście arbitralności, o którą oni często walczą, budzi uzasadnione obawy o korupcję. Urzędnicy często podnoszą argument, że Kodeks postępowania administracyjnego (KPA) nie obowiązuje w przypadku ich wniosków, co sprawia, że decyzje zależą wyłącznie od ich subiektywnej oceny. To stwarza pole do nadużyć i potwierdza, że nie czują się odpowiedzialni za swoje działania, a ich decyzje mogą być kształtowane przez niejawne interesy.
Potrzebujemy aktywnego działania, otwartości na współpracę oraz rzeczywistej odpowiedzialności. Bez tego pozostaniemy w stagnacji, gdzie władza nie działa w interesie społeczeństwa. Potrzeba nam nie tylko reform legislacyjnych, ale także kulturowej zmiany w podejściu do sprawowania władzy, gdzie liczy się efektywność i przejrzystość działań. W przeciwnym razie, nasze lotnictwo będzie skazane na dalsze zaniedbanie, a potencjał kraju pozostanie niewykorzystany.
Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz