Patonadzór Lotniczy. Part 2. ULC żąda 24 025,50 zł za podstawowe informacje zarządcze – pilna potrzeba reform.

ulc

1. Żądanie informacji:

Zwróciłem się do Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) z wnioskiem o udostępnienie podstawowych danych dotyczących jego działalności, a konkretnie:

  • Wniosków o zgodę na sposób i warunki prowadzenia budowy, odbudowy lub modyfikacji statków powietrznych kategorii specjalnej – zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013 r.
  • Wniosków o certyfikację działalności w lotnictwie cywilnym – według Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2022 r.

Prosiłem o szczegółowe dane za okres ostatnich trzech lat (2021, 2022, 2023), w formie tabelarycznej, obejmujące m.in. liczbę wniosków, ich statusy, średni czas rozpatrywania oraz postępowania trwające dłużej niż 6 miesięcy.

2. Odpowiedź ULC:

W odpowiedzi, ULC zażądał opłaty w wysokości 24 025,50 zł za przetworzenie i udostępnienie żądanych informacji. Kwota ta została obliczona na podstawie liczby godzin potrzebnych do pozyskania, przetworzenia i zaprezentowania informacji (855 godzin - nie wiadomo skąd) oraz minimalnej stawki za godzinę wynagrodzenia dla umowy zlecenia (28,10 zł za godzinę).

3. Komentarz:

Odpowiedź ULC, żądająca tak wysokiej opłaty, ujawnia poważne problemy w zarządzaniu tym urzędem. W dobrze zarządzanej instytucji podstawowe dane powinny być łatwo dostępne, a ich pozyskanie nie powinno wiązać się z takimi kosztami. Brak takich danych oraz wysokie koszty ich uzyskania świadczą o niedociągnięciach w zarządzaniu ULC i pokazują, jak poważne są problemy z efektywnością tego urzędu.

Osoba podpisująca, Dyrektor Generalna Jolanta Baran, staje się symbolem problemów z zarządzaniem w ULC.

To już kolejny problem, oprócz nieznajomości prawa i braku wiedzy merytorycznej urzędników ULC. W obliczu tych zaniedbań pilne zmiany kadrowe w ULC są niezbędne. Problemy z zarządzaniem, brak efektywności oraz fundamentalne niedociągnięcia w działaniu tego kluczowego urzędu wymagają gruntownej reformy, aby uniknąć podobnych problemów w przyszłości. Do czego można się posunąć, aby przykryć smutny fakt zabijania produkcji wyrobów lotniczych przez ULC?

Zwróciłem się również do Ministerstwa Infrastruktury o pokrycie kosztów związanych z uzyskaniem tych informacji. Jako organ nadzorujący, ministerstwo powinno mieć szczególny interes w ocenie efektywności działania ULC.  Odpowiedź była taka:

"Minister Infrastruktury informuje, że brak jest podstawy prawnej uprawniającej lub zobowiązującej Ministra Infrastruktury do pokrywania kosztów, o których mowa w art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej."

Ręka rękę myje.  Ministerstwo nie jest zainteresowane wprowadzeniem stałych mechanizmów kontroli. 

No i nią koniec wychodzi na, że p.o. Prezesa ULC ma nie tylko problemy z wiedzą lotniczą, gdyż poza ULC lotnictwa nie powąchał, ale również z zarządzaniem bo skąd miał się tego nauczyć. Niestety poprzedni Prezes nieco  był bardziej  doświadczony. Widać, że p.o. Prezesa ma ochotę piastować funkcję, a nie zarządzać tą instytucją, bo bez danych których zażądałem to trudno efektywnie to zrobić.  

 Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏 

1 komentarz:

  1. Sugerowałbym zgłoszenie tego problemu do NIK. Oni już raz wyleczyli urzędników ULC z bezczelności. Widocznie nowe pokolenie o tym nie wie. Warto ponowić.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz