Działania Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lotniczego.
Pisałem o tym nie raz, ale warto do tematu wrócić ... .
Zacytuję ze stron ULC:
W związku ze wzmożoną liczbą wpływających do UrzęduLotnictwa Cywilnego wniosków o wydanie m.in. licencji/ świadectwa kwalifikacji/uprawnienia lotniczego/ zezwolenia na szkolenie lotnicze przypominamy, żezgodnie z art. 35 § 3 KPA kompletny wniosek powinien zostać rozpatrzony wokresie 30 dni od daty złożenia go w Urzędzie/ wpływu do ULC. Czas realizacji wniosku może ulec przedłużeniu, jeśli sprawa jest bardziej skomplikowana.Jeżeli planują Państwo korzystanie ze swojej nowowydanej licencji w najbliższymczasie, prosimy o uwzględnienie czasu realizacji wniosku w sprawie jej wydaniai składanie kompletnej dokumentacji do Urzędu z odpowiednim wyprzedzeniem.
Zgodnie z art. 35 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego czas
oczekiwania na wydanie licencji/ świadectwa kwalifikacji wynosi maksymalnie 30
dni od dnia wszczęcia postępowania (czyli od momentu złożenia wniosku w
Urzędzie), w przypadku sprawy nieskomplikowanej. Należy podkreślić, że
maksymalny miesięczny termin oczekiwania dotyczy wniosków, które są kompletne.
Czas ten ulega wydłużeniu w przypadku wniosków, które nie są kompletne, bądź
gdy sprawa okaże się być skomplikowana i wymaga rozszerzenia postępowania o
dodatkowe dokumenty.
Kiedy wniosek uznaje się za niekompletny i jakie czynności są podejmowane?
w takiej sytuacji, na podstawie art. 50 i art. 64 § 3 KPA do Kandydata
wystosowuje się wezwanie. Wezwanie wstrzymuje bieg postępowania
administracyjnego w sprawie danego wniosku. Od dnia, w którym do Urzędu
zostaną złożone dokumenty będące uzupełnieniem wniosku, czas oczekiwania na
wydanie licencji / świadectwa kwalifikacji liczony jest na nowo i wynosi
maksymalnie 30 dni.
Z przepisami prawa nie ma to nic wspólnego ... Jest to wciskanie prymitywnego kitu.
Oto kluczowe zarzuty, które wskazują na pilną potrzebę radykalnych zmian w tym organie:
1. Mit o Miesięcznym Terminie ("ULC ma miesiąc na wszystko"):
Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) błędnie interpretuje art. 35 § 1 i § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, które wymagają załatwienia spraw bez zbędnej zwłoki, gdy wnioskodawca przedłożył wszystkie niezbędne dokumenty. Automatyczne zakładanie postępowania wyjaśniającego bez konkretnej potrzeby jest sprzeczne z tymi przepisami. ULC powinien tak przygotować wnioski, aby wszystkie postępowania były rozstrzygane niezwłocznie.
Jak wiadomo, prawa jazdy nie wydaje się w miesiąc – zazwyczaj proces trwa około 10 dni, z czego 7 dni zajmuje produkcja dokumentu. Takie same standardy powinny obowiązywać w przypadku ULC. W związku z tym skrócenie czasu wydawania licencji do 3 dni jest możliwe i konieczne , tak jak ma to miejsce w innych krajach.
Ostatnio ULC stwierdził, że do sprawdzenia podstawy prawnej wydanej licencji potrzebny jest zespół specjalistów. To oznacza, że albo kadry są niekompetentne, albo zarządzający oszczędnie gospodarują prawdą.
Automatyczne przedłużanie czasu rozpatrywania spraw i zakładanie postępowania wyjaśniającego bez rzeczywistej potrzeby narusza te przepisy i prowadzi do nieuzasadnionych opóźnień. Tego rodzaju zaniedbania stawiają świeżo upieczonych pilotów w trudnej sytuacji, opóźniając rozpoczęcie działalności operacyjnej, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo lotów. Nikt nie przyznał ULC przywileju trzymania wniosków na biurku przez miesiąc – takie działanie jest jedynie próbą zapewnienia sobie bezpodstawnego przywileju administracyjnego.
2. Nadużycia Interpretacyjne:
ULC stosuje nieprawidłową interpretację art. 35 § 3 KPA, używając terminu „bardziej skomplikowane” zamiast precyzyjnego „szczególnie skomplikowane”. Takie nadużycie wprowadza niejasności i może prowadzić do opóźnień w postępowaniu administracyjnym. Niedokładne stosowanie przepisów prawnych stwarza ryzyko, że decyzje będą podejmowane na podstawie błędnych założeń, co wpływa na bezpieczeństwo lotnicze.
3. Nadużywanie Wymogów Formalnych:
W orzecznictwie podkreśla się, że powołanie się przez organ na art. 64 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA) powinno służyć wyłącznie usunięciu braków formalnych wniosku wynikających ze ściśle określonych przepisów i nie może zmierzać do merytorycznej oceny tego wniosku i jego załączników (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 stycznia 1996 r., sygn. II SA 1473/94, ONSA 1997/3/114). Jak wyjaśniono w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 24 stycznia 2018 r. (sygn. II SAB/Go 125/17, LEX nr 2444248), w trybie wezwania z art. 64 § 2 KPA mogą być usuwane braki formalne wynikające z przepisów KPA bądź ustaw szczególnych, jeśli te ustawy przewidują inne wymagania w stosunku do podań oraz nie regulują samodzielnie trybu uzupełnienia ewentualnych braków i skutków ich nieuzupełnienia. Uzupełnienia braków można jednak żądać tylko w sytuacji, gdy przepis powszechnie obowiązującego prawa ustanawia wprost określone wymagania dotyczące składanego podania. Wezwanie do uzupełnienia braków nie może natomiast dotyczyć okoliczności, które organ uznaje za istotne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Dla określenia początku stanu bezczynności (względnie przewlekłości) nie jest data skutecznego wszczęcia postępowania w rozumieniu KPA, lecz punkt czasowy, od którego rozpoczyna się okres obligujący organ do podjęcia stosownych czynności procesowych, wywołany działaniem podmiotu trzeciego, np. złożenie wniosku z brakami formalnymi (wyrok NSA z 23.06.2020 r., I OSK 208/20, Legalis). Tak więc teoria, że wydumany miesiąc startuje od momentu dostarczenia kompletu dokumentów jest pobożnym życzeniem ULC.
4. Ignorowanie Przepisów dotyczących zawartości wniosków
Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) notorycznie narusza przepisy Art. 220. [Ograniczenia w sprawie żądania zaświadczenia] Kodeksu Postępowania Administracyjnego:
§ 1. Organ administracji publicznej nie może żądać zaświadczenia ani oświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, jeżeli:
- Znane są one organowi z urzędu;
- Możliwe są do ustalenia przez organ na podstawie:
a) Posiadanych przez niego ewidencji, rejestrów lub innych danych,
b) Rejestrów publicznych posiadanych przez inne podmioty publiczne, do których organ ma dostęp w drodze elektronicznej na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne,
c) Wymiany informacji z innym podmiotem publicznym na zasadach określonych w przepisach o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne,
d) Przedstawionych przez zainteresowanego do wglądu dokumentów urzędowych (dowodu osobistego, dowodów rejestracyjnych i innych).
§ 2. Organ administracji publicznej żądający od strony lub innego uczestnika postępowania zaświadczenia albo oświadczenia na potwierdzenie faktów lub stanu prawnego jest obowiązany wskazać przepis prawa wymagający urzędowego potwierdzenia tych faktów lub stanu prawnego w drodze zaświadczenia albo oświadczenia.
W praktyce, ULC często żąda dokumentów takich jak kopie licencji czy badań, które są już znane z ewidencji lub mogą być łatwo zweryfikowane na podstawie dostępnych danych. Niektóre żądania ULC sobie wymyśla. Niedawno temu Mecenas Mikołaj Doskocz na swoim blogu poruszał kwestie nielegalnych żądań dotyczących logbooka, kiedy to HT już poświadczył doświadczenie kandydata. Te działania są nie tylko nieuzasadnione, ale także mogą świadczyć o braku znajomości przepisów lub o ich niewłaściwej interpretacji przez ULC.
Przykład Prawa Jazdy pokazuje, że w innych dziedzinach administracji publicznej podobne wnioski są rozpatrywane w zupełnie inny sposób, chociaż podlegają pod te same przepisy administracyjne, a warunki jaki ma spełniać kandydat analogiczne tj. kurs teoretyczny i praktyczny oraz stosowne egzaminy. Prawo jazdy możemy dostać w 9 dni, możliwy jest odbiór pocztą, a nawet bez odbioru możesz jeździć na prawku z mobywatela. Terminy rozpatrywań są poprawnie formalnie opisane. To, że krętacze |U|LCowi powkładali sobie w rozporządzenia ministerialne jakieś dyrdymały o tym, że ULC arbitralnie ocenia czy kandydat udowodnił spełnienie wymagań, co oznacza, że takie takie same wnioski mogą być oceniane w różny sposób , nie broni się w sądzie. To nie kandydaci mają zgadywać wymagania, ale organ powinien dla każdego wniosku je zdefinoiiwać.
Takie postawy i praktyki ULC są nie do przyjęcia i świadczą o konieczności fundamentalnych zmian w sposobie zarządzania postępowaniami administracyjnymi.
Sprawę tę wraz ze zgłoszeniem innych nieprawidłowości związanych z przetwarzaniem wniosków potwierdzających kwalifikacji personelu zaadresowałem również w petycji do Ministerstwa Infrastruktury z dnia 8 lipca 2024 r. Link. Warto przeczytać.
Podsumowując:
Obecne praktyki ULC są skrajnie nieefektywne i niezgodne z prawem, co stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa lotniczego. Niedostateczna znajomość przepisów, nadużycia proceduralne i niepotrzebne opóźnienia w procesie wydawania licencji mogą prowadzić o ile już nie doprowadziły do poważnych konsekwencji dla świeżo upieczonych pilotów, w tym zagrożeń dla bezpieczeństwa lotów. W innych artykułach opisywałem w jaki sposób ULC zagraża bezpieczeństwu pilotów stosując pytania na egzaminach teoretycznych nie mające związku z bezpieczeństwa. Pytania te są przedmiotem pośmiewiska lotniczego. Nie da się tego wytłumaczyć brakiem pieniędzy, czy innymi wymówkami. Nikt nie trzyma nikogo w urzędzie na siłę. Za tę skalę bezprawia powinny polecieć głowy. ULC musi zostać gruntownie zreformowany, aby zapewnić sprawne, bezpieczne i efektywne zarządzanie w dziedzinie lotnictwa cywilnego. Nie przypuszczam, aby takich zmian był w stanie dokonać obecny p.o. Prezesa. Nie wiem czy nadzorujące ULC zdejmie klapki z oczu w tej sprawie i dalej będzie łykał kit i obietnice w tej sprawie. Już się mówi, że ma paść jakaś obietnica, że prace "ruszają", prosty wniosek na PPL nie będzie za tydzień ale za rok, wszystko po to aby uratować intratne stołki. Nic się nie stało?
Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz