🛩️ Nieznośna lekkość regulacji lekkich statków powietrznych. Statki powietrzne regulowane krajowo - "wyjątkowo". Od unijnych wyjątków do polskiego absurdu. Jak naprawdę działa Art. 33 Prawa Lotniczego.


🇪🇺 Etap 1: Unia wyłącza z EASA
Rozporządzenie PEiR  (UE) 2018/1139 (tzw. Rozporządzenie Bazowe) zawiera załącznik I, który wyłącza niektóre statki powietrzne z systemu EASA.
To negatywna lista – nie ma tam warunków certyfikacji, nie ma unijnej klasyfikacji.
Do tego dochodzą też wyjątki krajowe, jak opt-out 600 kg. Wyłącza się również te statki powietrzne, które zostały już scertyfikowane.

🎯 Cel?

Dać państwom członkowskim swobodę stworzenia własnych krajowych regulacji dla tego co w wyniku tych wyłączeń pozostało – jeśli tylko mają na to pomysł i wolę.

✅ UE określiła wyjątki – a nie kategorie!
Ale w Polsce – i tu zaczyna się absurd –  kryteria wyłączenia z UE, stały się... kryterium klasyfikacji.
 
Czyli zamiast zbudować własny system, przyjmuje się listę wyjątków jako podstawę systemu.

📜 Rozporządzenie (UE) 2018/1139 jasno wskazuje, co jest wyłączone z systemu EASA.
To zamknięta lista – nie można jej rozszerzać, ani "doprecyzowywać" krajowo, bo jest to nadużycie delegacji i złamanie zasady pierwszeństwa prawa unijnego.


🇵🇱 ETAP 2 – WYJĄTEK WPADA W KOLEJNY SYSTEM WYJĄTKÓW
 
Zamiast stworzyć logiczny, pozytywny system krajowy dla tych statków,
Polska – przez art. 33 ustawy Prawo lotnicze – tworzy kolejny poziom wyłączeń.

➡ Najpierw UE wyłącza statek z EASA.
➡ Potem Polska wyłącza go z niektórych przepisów swojej własnej ustawy (art. 33 ust. 2).
➡ A następnie – w ramach tych wyłączeń – ULC pisze „przepisy o warunkach używania”, które są w praktyce nowym systemem prawa, ale bez podstawy ustawowej.

📌 To nie jest system. To zarządzanie wyjątkiem przez wyjątek.
 
Wyjątek od wyjątku. Krok w bok, potem krok w dół.


🧨 Bo co robi ULC (rękami ministra)?

Zamiast klasyfikować i wyłączać z głową – tworzy całkowicie nową kategorię operacyjną, opartą nie na ustawie, tylko na własnej praktyce.
➡ Tworzy „statki ultralekkie” jako pojęcie nieistniejące w ustawie.
➡ Pisze „rozporządzenia w sprawie warunków używania”, które są nowym prawem, a nie doprecyzowaniem.
➡ Wprowadza wymogi, ograniczenia i zasady bez żadnej delegacji ustawowej.


⚖️ „Warunki używania” – co to naprawdę znaczy?

Art. 33 ust. 4 Prawa Lotniczego (PL) miał pozwalać na doprecyzowanie detali technicznych dla już sklasyfikowanych statków.
Niestety – został użyty jako furtka do pisania „nowej ustawy w formie rozporządzenia”.

Zobacz tabelę:

✅ Co wolno (zgodnie z ustawą)❌ Czego nie wolno (brak delegacji)
Prędkości, masy, pory dniaTworzyć nowego systemu prawa
Rodzaje przestrzeni powietrznejNadawać kategorie jak „ultralekkie”
Minimalne wyposażenieUstalać zasad wykonywania lotów w przestrzeniach
Zgłoszenia do rejestruZastępować ustawę przepisami wykonawczymi

🔴 ULC przekracza uprawnienia. Minister podpisuje. A prawo pisane jest od tyłu.
🔴 Zamiast stworzyć system od podstaw, państwo zarządza tym, co pozostało z unijnego wyłączenia – i jeszcze bardziej to dzieli.

📜 Cała ta konstrukcja oparta na art. 33 PL to administracyjna fikcja.
 

Zamiast ustawy mamy rozporządzenia, które nie doprecyzowują prawa, tylko je zastępują:

KryteriumDz.U. 2019 poz. 1497<br>Rozporządzenie ws. wyłączeńDz.U. 2021 poz. 1938<br>Rozporządzenie ws. klasyfikacji
Podstawa prawnaArt. 33 ust. 2 ustawy – Prawo lotniczeArt. 33 ust. 1 ustawy – Prawo lotnicze
Zasadnicza funkcjaWyłączenie niektórych statków z przepisów ustawyKlasyfikacja statków powietrznych
Główne wątpliwościZastępuje przepisy ustawowe nowymi normami
(warunki używania, definicje, obowiązki)
Opiera klasyfikację na kryteriach wyłączenia z UE, zamiast stworzyć systemowe kategorie
Zarzut konstytucyjnyBrak szczegółowej delegacji ustawowej (art. 92 ust. 1); naruszenie zasady legalizmu (art. 7)Przekroczenie delegacji ustawowej (art. 92 ust. 1); klasyfikacja bez oparcia w normach ustawowych
Zarzut unijnySprzeczność z rozporządzeniem (UE) 2018/1139
(doprecyzowanie wyłączeń, co jest zakazane)
Oparcie krajowej klasyfikacji na kryteriach, które wynikają z unijnego wyłączenia, a nie prawa krajowego
Skutek prawnyMoże być uznane za bezskuteczne lub nieważne w stosunku do obywatela; do zaskarżeniaMoże być uznane za nieważne lub bezpodstawne źródło różnicowania sytuacji prawnej

/ni to samolot, ni to .../



📌 Art. 94 i 95 ustawy  Prawo Lotnicze (PL) pokazują absurd systemowy.

– W art. 94 ust. 1 PL pojawiają się „lotnie” i „paralotnie”, ale nie wiadomo, co to jest, bo ustawa ich nie definiuje.
– Art. 95 PL przyznaje im status specjalności personelu lotniczego, ale również bez żadnych kryteriów technicznych czy operacyjnych.
– Tymczasem legalność lotu zależy od rozporządzeń wydanych na podstawie art. 33 PL, które są niezgodne z Konstytucją i prawem UE.

🔴 Czyli: ustawa posługuje się pojęciami, których nie definiuje i uzależnia prawa obywatela od rozporządzeń, które nie mają podstawy.

📉 To nie jest system – to prawny chaos.



Podsumowanie:

🛩️ ULC doprecyzowuje kryteria wyłączenia z prawa UE.
🔧 Na podstawie wyjątku UE i wyjątku w ustawie  (wyłączeniu stosowaniu niektórych przpisów) buduje własne przepisy.
📜 Tworzy nowe kategorie, zasady, obowiązki.
❌ Bez podstawy. Bez prawa. Wbrew rynkowi i jego potrzebom.
📉 Tego się nie da poprawić.
🗑️ Trzeba to wszystko wywalić do kosza i napisać od nowa. 📌 Od zera. Z głową.

📣 Albo robimy coś porządnie, albo nie robimy wcale. Nie zgadzam się z tymi, którzy chcą ją poprawić kroczek po kroczku.


Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏   





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz