Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1139), reguluje zarządzanie bezpieczeństwem lotniczym w Unii Europejskiej. Opisuje ono strukturę systemu bezpieczeństwa lotniczego, w tym:
- Europejski Program Bezpieczeństwa Lotniczego (Art. 5) – dokument określający zasady, działania i procesy zarządzania bezpieczeństwem lotniczym w UE.
- Europejski Plan Bezpieczeństwa Lotniczego - EPAS (Art. 6) – plan identyfikujący główne ryzyka oraz działania mające na celu ich ograniczenie.
- Krajowy Program Bezpieczeństwa (Art. 7) – obowiązek każdego państwa członkowskiego do ustanowienia własnego systemu zarządzania bezpieczeństwem zgodnego z programem europejskim.
- Krajowy Plan Bezpieczeństwa Lotniczego (Art. 8) – to plan, który analizuje ryzyka specyficzne dla danego państwa członkowskiego. W ramach tego planu każde państwo zobowiązane jest do:
Uwzględnienia ryzyk i działań z Europejskiego Planu Bezpieczeństwa Lotniczego (EPAS) oraz informowania EASA o tych, które nie mają istotnego wpływu.
Wdrożenia działań określonych jako Member State Tasks (MSTs), które wynikają z problemów operacyjnych, priorytetów bezpieczeństwa oraz procesów standaryzacyjnych EASA.
Monitorowania realizacji MST oraz regularnego raportowania postępów do EASA.
Polska poza europejskim systemem bezpieczeństwa lotniczego?
Polska nie realizuje art. 8 rozporządzenia 2018/1139, dotyczącego krajowego planu bezpieczeństwa lotniczego, bo często ignoruje wiele MST (0015, 0035, 0036). Proszę odszukać te MST z EPAS w Krajowym Planie Bezpieczeństwa, albo ich nie znajdziecie albo zadanie będzie nie tym o czym mowa jest w planie europejskim.
Na końcu wpisu załączyłem opisy tych MST i link do naszego planu bezpieczeństwa.
Oznacza to, że nasz system bezpieczeństwa lotniczego nie jest w pełni zintegrowany z europejskim.
➡ Brak zgodności z EPAS – Polska nie odzwierciedla priorytetów i zagrożeń wskazanych przez EASA.
➡ Brak spójności z polityką UE – de facto nie jesteśmy częścią jednolitego systemu zarządzania ryzykiem lotniczym.
➡ Ryzyko podważenia naszego statusu w UE – Komisja Europejska i EASA mogą uznać Polskę za kraj niewypełniający swoich zobowiązań.
W Polsce nie wdrożono systemu zarządzania bezpieczeństwa lotniczego.
Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) i Ministerstwo Infrastruktury chcą ukryć, że Załącznik 19 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym nie posiada mocy prawnej w Polsce. Pomimo formalnych zobowiązań wynikających z międzynarodowych traktatów, wprowadzenie tego załącznika do krajowego porządku prawnego nigdy nie zostało zrealizowane.
Aby zaczarować rzeczywistość i własne nieróbstwo używane są następujące fałszywe argumenty:
1. Rzekomo system zarządzania bezpieczeństwa wszedł do polskiego obiegu prawnego na podstawie bezpośrednio obowiązujących przepisów prawa UE. Przepisy te obejmują jedynie tylko niektóre obszary lotnictwa. Nie powołaliśmy formalnie krajowego programu i planu bezpieczeństwa do czego zobowiązuje nas prawo UE. Chaos trwa: raz program bezpieczeństwa robi Minister raz Prezes ULC.
2. Prezes ULC twierdzi, że Załącznik 19 („Zarządzanie bezpieczeństwem”) ma moc obowiązującą w Polsce na podstawie art. 3 ust. 2 Prawa Lotniczego, który mówi o publikacji uchwał ICAO w Dzienniku Urzędowym ULC oraz o stosownych oświadczeniach rządowych, w którym wskazano, że Polska jest związana tym załącznikiem. Zarówno Rada Legislacyjna jak i Biuro Legislacyjne przy Prezesie Rady Ministrów uważają, że art. 3 ust. 2 Prawa lotniczego nie nadaje mocy prawnej Załącznikom ICAO, bo do ich wdrożenia konieczna jest ustawa lub rozporządzenie, których nigdy nie przyjęto. Samo oświadczenie rządowe i publikacja w Dzienniku Urzędowym ULC to za mało.
W opinii Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów z dnia 30 września 1998 r., sygn. R4.032-51-98, dotyczącej wprowadzenia do porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej prawa tworzonego przez ICAO, dalej jako „opinia Rady Legislacyjnej", wskazano, że „normy zawarte w uchwałach ICAO nie podlegają bezpośredniemu stosowaniu w polskim porządku prawnym, ale wymagają ich transportowania do polskiego prawa”. Taka implementacja do krajowego systemu prawnego powinna mieć miejsca na poziomie ustawy oraz za pomocą wydanych na jej podstawie aktów wykonawczych.
W opinii prawnej Biura Legislacyjnego Sejmu RP
z dnia 17 września 2009 r. na temat zgodności z Konstytucją oraz ustawami formy
ogłaszania załączników do Konwencji chicagowskiej, dalej jako „opinia prawna
Biura Legislacyjnego Sejmu RP" stwierdzono, że oświadczenia rządowe . w sprawie mocy obowiązującej
załączników do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, podpisanej
w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. (Dz.U. nr 146, poz. 1413) nie nadają wymienionym w nim
załącznikom samoistnej mocy obowiązującej, nadal bowiem konieczne
jest implementowanie zawartych w nich postanowień regulujących prawa i obowiązki
podmiotów stosujących prawo do tekstu ustawy lub odpowiedniego rozporządzenia.
Brak implementacji Załącznika 19 ICAO może prowadzić do poważnych konsekwencji w zakresie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego w Polsce. ULC, jako organ odpowiedzialny za nadzór nad bezpieczeństwem lotnictwa, powinien być transparentny w swoich działaniach i przyznać, że krajowe regulacje nie spełniają wymogów międzynarodowych. Taki stan rzeczy może nie tylko zaszkodzić reputacji Polski na arenie międzynarodowej, ale również wpłynąć na bezpieczeństwo pasażerów oraz operacji lotniczych.
W kontekście rosnącej złożoności regulacji dotyczących bezpieczeństwa, kluczowe jest, aby ULC i władze rządowe podjęły działania w celu stworzenia odpowiednich przepisów prawnych, które skutecznie wprowadzą Załącznik 19 w życie. Ignorowanie tej kwestii może prowadzić do niebezpiecznych luk w systemie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego w Polsce.
Nie zapomnij również zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏
MST.0015
MST.0035
MST0036




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz