Nieczytelność naszego prawa zaczyna się od tłumaczenia Konwencji Chicagowskiej. Poprawne terminy z konwencji powinny przenosić się na przepisy krajowe i tłumaczenia przepisów europejskich. Niestety już na poziomie tłumaczenia Konwencji są błędy, chaos terminologiczny w polskich przepisach jest ogromny. Podjąłem działania celem zmotywowania Ministerstwa Infrastruktury do działań naprawczych.
W kilku artykułach na blogu poruszałem temat wadliwego moim zdaniem tłumaczenia Konwencji Chicagowskiej i używaniu w regulacjach różnych tłumaczeń tych samych terminów. Na warsztat wziąłem 4 terminy:
- Authority - Organ , a nie Władza.
- Rules of the Air - Przepisy Lotnicze, a nie Przepisy Ruchu Lotniczego.
- ICAO - Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego, a nie Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego.
- Aicraft Operations - Operacje Statków Powietrznych, a nie Eksploatacja Statków Powietrznych.
Poza tymi jest jeszcze sporo terminów które uważam, że powinny być poprawione np. aż się prosi o nazywanie SARP - standardami i rekomendowanymi praktykami , a nie normami i zalecanymi metodami postępowania.
Złożyłem w tej sprawie petycję do Ministerstwa i Pani Jadwiga Żandarska z upoważnienia Ministra Infrastruktury uznała moje racje tylko w stosunku do ostatniego terminu tzn. Aircraft Operations. Sprawę opisywałem --> TUTAJ.
Przyznam się, że nie byłem zadowolony z odpowiedzi, a przede wszystkim z faktu, że nie odnosiła się ona do argumentów, które przedstawiałem, w związku z czym zwróciłem się konkretnymi pytaniami dotyczącymi udzielonej odpowiedzi. Intrygowało mnie gdzie powstała odpowiedź na petycję tzn. kto napisał odpowiedź Ministerstwo czy ULC, w związku z czym poprosiłem o kopię korespondencji pomiędzy ministerstwem i ULC w tej sprawie. Powiem szczerze, że stanowisko ULC podpisane przez p.o. Prezesa ULC mnie zaskoczyło: pozytywnie i negatywnie:
Szanowna Pani Dyrektor
W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 29 kwietnia 2024 r., znak: DL-4.0530.1.2024, przy którym została przesłana petycja w sprawie uaktualnienia, ujednolicenia i sprostowania terminologii lotniczej zawartej w tłumaczeniu Konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym, podpisanej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. (Dz. U z 1959 r. nr 35, poz. 212, z późn. zm.1) oraz jej załącznikach, zwanej dalej „Konwencją chicagowską”, uprzejmie przedstawiam stanowisko Urzędu Lotnictwa Cywilnego, zwanego dalej „ULC”, do przedmiotowej petycji.
Na wstępie należy wskazać, że kompetencje Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, zwanego dalej „Prezesem ULC”, jako organu administracji lotniczej i nadzoru lotniczego oraz władzy lotniczej określone są w ustawie z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz. U. z 2023 r. poz. 2110 oraz z 2024 r. poz. 731), zwanej dalej „ustawą Prawo lotnicze”, która wraz z przepisami wykonawczymi reguluje stosunki w zakresie lotnictwa cywilnego i jest podstawowym aktem prawnym w tym zakresie. Natomiast Konwencja chicagowska stanowi główne źródło międzynarodowego prawa lotniczego w obszarze lotnictwa cywilnego, a Rzeczpospolita Polska przez ratyfikację tej Konwencji zobowiązana jest jej przestrzegać. Warto również zwrócić uwagę, że rozstrzygający w sytuacji wątpliwości interpretacyjnych Konwencji jest jej język oryginalny, a jej tłumaczenie należałoby traktować jako kwestię drugorzędną i w razie wątpliwości interpretacyjnych sięgać do tekstu oryginalnego. Należy także dodać, że językami autentycznymi Konwencji są angielski, francuski, rosyjski i hiszpański.
Przechodząc do poszczególnych kwestii podniesionych w petycji, w zakresie zmiany tłumaczenia „authority” należy wskazać, że tłumaczenie tego terminu jako władza lotnicza nie jest przypadkowe. W tym zakresie doktryna prawa lotniczego jednoznacznie definiuje pojęcia „aeronautical authority” czy też „civil aviation authority” jako „władzę lotniczą” (np.: Marek Żylicz, Prawo lotnicze międzynarodowe, europejskie i krajowe, Biblioteka Prawnika, Wydanie 2, str. 241). Pojęcie to jest stosowane także w licznej literaturze przedmiotu (np. w „Dostęp do rynku przewozów lotniczych jako przedmiot międzynarodowej regulacji prawnej”, Agnieszka Kunert-Diallo, IKAR nr 2, 2016 r.). Takie tłumaczenie zostało także zastosowane w przypadku tłumaczenia orzeczenia TSUE z dnia 30 marca 2022 r., w sprawie o sygn. T-324/17 (akapit nr 517). Warto w tym miejscu również wskazać np. art. 1 ust. 1 lit. d rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1139 z dnia 4 lipca 2018 r. w sprawie wspólnych zasad w dziedzinie lotnictwa cywilnego i utworzenia Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego oraz zmieniającego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 2111/2005, (WE) nr 1008/2008, (UE) nr 996/2010, (UE) nr 376/2014 i dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/30/UE i 2014/53/UE, a także uchylającego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 552/2004 i (WE) nr 216/2008 i rozporządzenie Rady (EWG) nr 3922/91 (Dz. Urz. UE L 212 z 22.08.2018, str. 1, z późn. zm.2), w którym termin „aviation authorities” został
przetłumaczony na termin „władze lotnicze”.
Pojęcie „authority” jest podobnie tłumaczone w umowach dwustronnych o komunikacji lotniczej. Dla przykładu umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Królestwa Arabii Saudyjskiej o komunikacji lotniczej, podpisana w Warszawie dnia 28 sierpnia 2023 r., w art. 1 lit. b zawiera definicję pojęcia „aeronautical authority”, która w wersji polskiej jest tłumaczona na pojęcie „władza lotnicza”.
Powyższe przykłady wskazują jednoznacznie, iż termin „władza lotnicza” (tłumaczona z terminu „authority”) jest pojęciem ugruntowanym w polskim, jak i w międzynarodowym prawie lotniczym. Argumentacja przedstawiana przez wnioskodawcę, iż stosowanie pojęcia „władza lotnicza” była zasadna w czasach Polski Ludowej, ale już nie teraz, nie znajduje uzasadnienia, gdyż jest to pojęcie stosowane i uznawane w doktrynie bez względu na system władzy obowiązujący w danym państwie, a odnosi się do organu właściwego w sprawach lotniczych. Jedynie na marginesie należy wskazać, iż do pojęcia „władza lotnicza” odnosi się także bezpośrednio art. 21 ust. 2 ustawy – Prawo lotnicze, który wskazuje, iż do zadań i kompetencji Prezesa Urzędu należy wykonywanie funkcji władzy lotniczej w rozumieniu umów i przepisów międzynarodowych. Z tych przyczyn stosowanie tłumaczenia pojęcia „authority” jako „władza lotnicza”, w świetle prawa lotniczego jest prawidłowe.
Odnosząc się do propozycji zmiany tłumaczenia „Rules of the Air”, wskazać należy, że jak się wydaje intencją autora petycji może być próba wyłączenia przepisów załącznika nr 2 do Konwencji chicagowskiej z przepisów sankcyjnych dotyczących nieprzestrzegania „przepisów ruchu lotniczego”. Takie rozwiązanie prowadziłoby do tego, że w przypadku ewentualnych naruszeń przez podmioty przepisów prawa lotniczego skutkujących odpowiedzialnością karną, organy ścigania oraz sądy nie mogłyby prowadzić odpowiednich postępowań celem pociągnięcia podmiotów do odpowiedzialności karnej za naruszenie przepisów prawa lotniczego. Mając na uwadze przedstawione stanowisko uprzejmie informuję, iż ULC nie popiera propozycji zmiany tłumaczenia w tym przypadku.
W zakresie propozycji autora petycji dot. tłumaczenia pojęcia „operation”, ULC przychyla się do przedmiotowej propozycji tłumaczenia.
przetłumaczony na termin „władze lotnicze”.
Pojęcie „authority” jest podobnie tłumaczone w umowach dwustronnych o komunikacji lotniczej. Dla przykładu umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Królestwa Arabii Saudyjskiej o komunikacji lotniczej, podpisana w Warszawie dnia 28 sierpnia 2023 r., w art. 1 lit. b zawiera definicję pojęcia „aeronautical authority”, która w wersji polskiej jest tłumaczona na pojęcie „władza lotnicza”.
Powyższe przykłady wskazują jednoznacznie, iż termin „władza lotnicza” (tłumaczona z terminu „authority”) jest pojęciem ugruntowanym w polskim, jak i w międzynarodowym prawie lotniczym. Argumentacja przedstawiana przez wnioskodawcę, iż stosowanie pojęcia „władza lotnicza” była zasadna w czasach Polski Ludowej, ale już nie teraz, nie znajduje uzasadnienia, gdyż jest to pojęcie stosowane i uznawane w doktrynie bez względu na system władzy obowiązujący w danym państwie, a odnosi się do organu właściwego w sprawach lotniczych. Jedynie na marginesie należy wskazać, iż do pojęcia „władza lotnicza” odnosi się także bezpośrednio art. 21 ust. 2 ustawy – Prawo lotnicze, który wskazuje, iż do zadań i kompetencji Prezesa Urzędu należy wykonywanie funkcji władzy lotniczej w rozumieniu umów i przepisów międzynarodowych. Z tych przyczyn stosowanie tłumaczenia pojęcia „authority” jako „władza lotnicza”, w świetle prawa lotniczego jest prawidłowe.
Odnosząc się do propozycji zmiany tłumaczenia „Rules of the Air”, wskazać należy, że jak się wydaje intencją autora petycji może być próba wyłączenia przepisów załącznika nr 2 do Konwencji chicagowskiej z przepisów sankcyjnych dotyczących nieprzestrzegania „przepisów ruchu lotniczego”. Takie rozwiązanie prowadziłoby do tego, że w przypadku ewentualnych naruszeń przez podmioty przepisów prawa lotniczego skutkujących odpowiedzialnością karną, organy ścigania oraz sądy nie mogłyby prowadzić odpowiednich postępowań celem pociągnięcia podmiotów do odpowiedzialności karnej za naruszenie przepisów prawa lotniczego. Mając na uwadze przedstawione stanowisko uprzejmie informuję, iż ULC nie popiera propozycji zmiany tłumaczenia w tym przypadku.
W zakresie propozycji autora petycji dot. tłumaczenia pojęcia „operation”, ULC przychyla się do przedmiotowej propozycji tłumaczenia.
Odnośnie zmiany tłumaczenia nazwy Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), uprzejmie informuję, iż ULC zgadza się z argumentem przytoczonym przez autora petycji dotyczącym analogii do nazw pozostałych agend ONZ-owskich. Niemniej jednak pozostawienie tłumaczenia nazwy Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) w obecnej formie nie będzie mieć wpływu na interpretację jakichkolwiek aktów prawnych, w tym samej Konwencji chicagowskiej, jak również nie
będzie wywoływać nieporozumień interpretacyjnych. Należy bowiem mieć na uwadze, jak to wskazano na wstępie, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do rozumienia treści tłumaczenia aktów prawnych, nadrzędna jest zawsze wersja oryginalna. Tym samym zapoznanie się z Konwencją chicagowską w języku angielskim powinno pozwolić na rozstrzygnięcie wszelkich ewentualnych wątpliwości
Warto zwrócić również uwagę, że zmiana w tłumaczeniu nazwy Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) niewątpliwie będzie wiązać się nie tylko z koniecznością przeglądu licznych aktów prawnych oraz innego rodzaju dokumentów, w których znajdują się odniesienia do takiego tłumaczenia Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) oraz zmiany użytego w nich nazewnictwa, ale także wymagać będzie dużego zaangażowania w celu zidentyfikowania aktów prawnych wymagających zmiany oraz przeprowadzenia być może skomplikowanego i długotrwałego procesu z tym związanego. Należy jednocześnie zauważyć, że działanie takie wiąże się z ryzykiem, iż nie wszystkie akty prawne, czy dokumenty w których jest odniesienie się do Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) zostaną zidentyfikowane i odpowiednio zmienione. Należy zarazem podkreślić, że Konwencja chicagowska była ratyfikowana w drodze ustawy i wszelkie zmiany wprowadzane do niej najprawdopodobniej nie ograniczą się jedynie do oczywistej zmiany terminologii. W ocenie ULC w proces dokonywania zmian w tłumaczeniu Konwencji chicagowskiej musiałoby być zaangażowane Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz możliwe, że inne organy RP.
Biorąc powyższe pod uwagę zasadne wydaje się skonsultowanie zmiany tłumaczenia Konwencji chicagowskiej z MSZ.
Przedstawiając swoją opinię ULC uprzejmie podkreśla, że ostateczna decyzja co do kwestii podniesionych w petycji pozostaje po stronie Ministerstwa Infrastruktury.
Pismo zostało przekazane na adresy poczty elektronicznej: Mikolaj.Firlej@mi.gov.pl
oraz Piotr.Dziubak@mi.gov.pl.
Z poważaniem
Julian Rotter
p.o. Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Pozytywnie zaskoczyło mnie uznanie mojej argumentacji jeśli idzie o termin ICAO (międzynarodowa w nazwie jest organizacja, a nie lotnictwo.). Dziwi mnie dlaczego w odpowiedzi ministerstwa to stanowisko zostało odfiltrowane.
Negatywnie oceniam odpowiedź w zakresie "Rules of the Air". Postanowiono w ogóle nie odnosić się do moich argumentów, ponieważ przypisano mi intencje rozsadzenia systemu sankcji w lotnictwie, które polega właśnie na penalizowaniu przepisów ruchu lotniczego. Odpowiedź, że nie będziemy na ten temat rozmawiać, bo nam to nie pasuje, a ja mam złe intencje (pokazując błędy) jest skandaliczna i jej tak nie zostawię. Temat sankcji karnych poruszałem nie raz i wskazywałem też, że naruszanie przepisów wprowadzanych rozporządzeniami jest niekonstytucyjne.
Wróćmy do mojej "dopytki" skierowanej do Ministerstwa, okazuje się, że odpowiedzi nie udzielała już Pani Jadwiga Żandarska, ale Sekretarz Stanu Pan Maciej Lasek.
Szanowny Panie,
na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902), w odpowiedzi na Pana wniosek z dnia 17 lipca 2024 r., poniżej przedstawiam stanowisko w odniesieniu do pytań zawartych w przedmiotowym wniosku o udzielenie informacji publicznej:
1. Proszę o kopię korespondencji organu z Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) w sprawie "Petycji w sprawie uaktualnienia, ujednolicenia i sprostowania terminologii lotniczej zawartej w tłumaczeniu 'KONWENCJI O MIĘDZYNARODOWYM LOTNICTWIE CYWILNYM, podpisanej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r.' (Dz. U. z 1959 r. Nr 35, poz. 212, z późn. zm.) oraz jej załącznikach." z dnia 12 kwietnia 2024 r.
W załączeniu przekazuję pismo z dnia 29 kwietnia 2024 r., znak: DL-4.0530.1.2024 wraz z załącznikiem oraz odpowiedź Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia 6 czerwca 2024 r., znak: LEP 1.053.11.2024.ULC.1.
2. Do kiedy organ planuje utrzymywać chaos prawny polegający na istnieniu trzech różnych znaczeń w języku polskim terminu angielskiego "Rules of the Air":
o w Art. 12 Konwencji Chicagowskiej,
o w tytule Załącznika 2 ww. Konwencji,
o w nazwie (tytule) Rozporządzenia (UE) 923/2012 (SERA)?
Minister Infrastruktury podejmie działania, których celem będzie dokonanie przeglądu całego tekstu Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, podpisanej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. (Dz. U z 1959 r. Nr 35, poz. 212, z późn. zm), dalej jako „Konwencja chicagowska”, i w razie potrzeby ujednolicenie tłumaczenia angielskiego terminu "Rules of the Air" we wskazanych aktach normatywnych.
3. Czy organ, odwołując się w odpowiedzi na ww. publiczną petycję do "doktryny i literatury", zasięgnął opinii autorów tych publikacji w celu ustalenia, czy dokonali oni analizy tłumaczeń terminów, czy jedynie przyjęli istniejące tłumaczenia? Bez tego, cytowanie tych źródeł może prowadzić do nadużycia ich nazwisk w kontekście niejednoznaczności tłumaczeń i odpowiedzialności za nie.
Czy organ podjął takie kroki, aby upewnić się, że cytowanie tych źródeł jest fair i adekwatne do poruszanego problemu?
Minister Infrastruktury nie zasięgał opinii autorów publikacji cytowanych w zawiadomieniu o sposobie załatwienia petycji.
4. W związku z decyzją organu dotyczącą ujednolicenia nazwy ICAO do "Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego", czy podjęte będą, a jeśli tak, to kiedy, następujące działania?
o Zmiana ujednolicająca niektórych załączników ICAO, np. numer 7?
o Poinformowanie Państwowych Wydawnictw Naukowych, które w encyklopedii PWN używa błędnego zdaniem organu terminu "Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego", o konieczności zmiany?
o Poinformowanie Polskiego Centrum Informacyjnego ONZ (ICAO jest agendą ONZ), że termin "Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego" jest błędny i należy go sprostować, bo międzynarodowe ma być lotnictwo, a nie organizacja. Uznanie monopolu na definiowanie lotnictwa
międzynarodowego niesie za sobą poważne skutki prawne.
o Poinformowanie innych ministerstw w ramach współpracy rządowej o decyzjach n. Ministerstwa Zdrowia o konieczności zmiany nazwy innej agendy ONZ, tj. WHO, zgodnie z zastosowaną logiką na "Organizacja Zdrowia Światowego"?
Minister Infrastruktury po dokonaniu przeglądu całego tekstu Konwencji chicagowskiej podejmie działania w zakresie zmiany ujednolicającej niektórych Załączników do Konwencji. Pozostałe działania leżą poza zakresem właściwości Ministra Infrastruktury.
5. Kiedy należy spodziewać się zmiany art. 21 ust. 2a Ustawy Prawo Lotnicze, skoro w odpowiedzi na publiczną petycję organ uznał, że termin "competent authority" oznacza "właściwy organ", a nie "kompetentna władza", jak w obecnej treści tego przepisu?
W ocenie Ministra Infrastruktury nie ma konieczności zmiany art. 21 ust. 2a ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz. U. z 2023 r. poz. 2110, z późn. zm.), dalej jako „ustawa – Prawo lotnicze”.
6. W związku z faktem, że organ uznał, iż termin "authority" ostatecznie "odnosi się do organu właściwego w sprawach lotniczych", mając na uwadze, że jedyne obiekcje organu dotyczą określeń "aeronautical authority" i "civil aviation authority", które nie występują bezpośrednio w treści Konwencji Chicagowskiej, ale w jej treści często pojawia się termin "appropriate authority", który jest synonimem terminu "competent authority", który organ uznał celująco za "właściwy organ", kiedy organ zainicjuje korektę tych terminów (np. appropriate authority") w Konwencji na "właściwy organ"?
W ocenie Ministra Infrastruktury nie ma konieczności zmiany tłumaczenia Konwencji chicagowskiej w powyższym zakresie.
7. Czy Ministerstwo planuje wprowadzenie licznych odrębnych "władz" w ramach przepisów, w tym "licensing authority" jako oddzielnej jednostki odpowiedzialnej za sprawy licencjonowania, jak to określono w Załączniku 1 do Konwencji Chicagowskiej? Czy w związku z błędnymi tłumaczeniami, które wprowadziły pojęcie różnych "władz", Ministerstwo zamierza poprawić te tłumaczenia, aby uniknąć nieporozumień i zapewnić spójność terminologiczną? Konstytuowanie w tłumaczeniach krajowych bytów, które nie mają związku ani ze znaczeniem tych pojęć, ani z lokalnym prawodawstwem, niczemu nie służy.
Jakie dobro chce w ten sposób chronić Ministerstwo? Jaką władzę ustawodawczą czy wykonawczą ponad krajowe normy ustawowe (centralny organ administracji rządowej) chce organ przypisać Prezesowi ULC?
Minister Infrastruktury nie zamierza podejmować przedmiotowych działań.
8. Czy organ, w ramach posiedzeń lub innych kontaktów z ICAO, zgłaszał zastrzeżenia wobec innych krajów, gdzie wykonywane są z Polski regularne loty, że nie ukonstytuowały one władzy lotniczej, np. w USA istnieje jedynie administracja lotnicza (FAA), która nigdy nie używa terminu "władza", a w Szwajcarii mamy do czynienia tylko z "Biurem" (FOCA)?
Minister Infrastruktury nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do sposobu organizacji administracji lotniczej w innych krajach.
9. Proszę o wskazanie podstawy prawnej do upoważnienia Prezesa ULC do działania jako ‘władza lotnicza’ bez ograniczeń o których mowa w art. 21 ust 1 Ustawy Prawo Lotnicze w umowach o komunikacji lotniczej np. z Arabią Saudyjską z dnia 28 sierpnia 2023 r. Takie delegacje były poprawne formalnie pod rządami starej ustawy Prawo Lotnicze – patrz umowa o Komunikacji Lotniczej z Izraelem z 27 lutego 1990 r. gdzie ‘władzą lotniczą’ był Minister właściwy do spraw transportu, który był i jest bezspornie władzą wykonawczą, zaś Prezes ULC jest tylko organem władzy. Jednocześnie wskazuję, że zawarte w tej umowie terminy ‘właściwe władze’ zgodnie z wymienionym wcześniej stanowiskiem organu powinny być tłumaczone jak ‘właściwy organ’, w związku z czym wzywam organ do podjęcia stosownych działań korygujących.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy – Prawo lotnicze do kompetencji Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego należą wszystkie sprawy związane z lotnictwem cywilnym, niezastrzeżone w niniejszej ustawie, innych ustawach oraz umowach międzynarodowych na rzecz ministra właściwego do spraw transportu lub innych organów administracji publicznej.
Z wyrazami szacunku,
Dokument podpisany elektronicznie przez:
z upoważnienia Ministra Infrastruktury
z upoważnienia Ministra Infrastruktury
Maciej Lasek
Sekretarz Stanu
Sekretarz Stanu
Moje rozumienie odpowiedzi jest takie. W niewiadomym czasie zostanie poddany cały tekst Konwencji rewizji i ujednoliceniu. Mam nadzieję, że zostanie zahamowany toksyczny proces dalszej publikacji różnych znaczeń tych samych terminów z 3 źródeł: ministerstwa, ULC oraz tłumaczy przepisów unijnych. Ministerstwo nie może, a mam wrażenie uciec od koordynacji tych działań.
Wydaje mi się, że spór na dzisiaj dotyczy dwóch terminów, resztę można już spokojnie ujednolicać. Najpierw trzeba poprawić konwencję, a potem stosować poprawne tłumaczenia terminów konwencji w aktach pochodnych i terminologia musi być spójna.
Bronienie jak Częstochowy terminu "Authority" jako władza a nie organ nie ma sensu. Sprawa ma charakter symboliczny, a nie praktyczny, a argumenty stają się powoli żenujące.
Przede wszystkim należy zadać pytania czy potrzebne są dwa tłumaczenia jednocześnie: "władza" i "organ". Dlaczego polska ma być rarogiem gdzie potrzeba dwóch terminów do tłumaczeń? Zdecydowanie wystarczy jeden termin tyko który? Organ bo pasuje we wszystkich kontekstach np. organ licencjonujący. Czy poważne instytucje zachowują powagę twierdząc, że "competent authority" to "właściwy organ", a już "appropraite authority" to już władza? Jeden organ wystarczy.
Drugi podnoszony argument jest wprost dziecinny i sprowadza się do dyskusji co było pierwsze kura czy jajko? Nie ma sensu powoływanie się na słownictwo jakie było używane po wejściu w życie konwencji. Tłumacze i autorzy doktryny bardzo często stosowali terminy które były użyte w konwencji. Nie każdy miał ochotę weryfikować kub kwestionować znaczenie słownictwa. Absurdem jest więc powoływanie się na stosowane określenia. Gdyby zastosowane były poprawne i jednolite określenia to nie byłoby w ogóle problemu.
Jeśli „władza” wynika z błędnego tłumaczenia, to jest to błąd, który należy poprawić. Powoływanie się na „władza” w doktrynach i dokumentach jest nieadekwatne, ponieważ jest efektem tego błędu, a nie uzasadnionym wyborem. Opieranie się na doktrynach i dokumentach, które używają błędnego terminu, nie jest sensowne. Te dokumenty same są wynikiem błędu, więc nie mogą stanowić argumentu za utrzymaniem „władzy” jako właściwego terminu. Terminy powinny być oparte na poprawnych źródłach i sensownych interpretacjach, a nie na błędach tłumaczeniowych. „Organ” jest poprawnym terminem, który eliminuje problem niejednoznaczności i błędów. Używanie dwóch terminów dla „authority” jest bezsensowne i nie ma podstaw w prawie międzynarodowym. „Organ” jest wystarczający i odpowiedni w każdym kontekście. Mogę pisać, ale odporność na argumentację jest przytłaczająca.
Jeśli idzie o termin "Rules of the Air", to sprawa jest oczywista. Termin "przepisy ruchu lotniczego" jest nielegalnie stosowany przez ULC, celem utrzymania niekonstytucyjnych sankcji. Jest to skandal i zajmę się tym wkrótce. Świadczy to o poziomie degeneracji który zapanował w urzędzie. ULC z premedytacją wprowadza do obiegu termin niezgodny z użytym w konwencji chicagowskiej pod pozorem ochrony wyimaginowanych dóbr. Chęć utrzymywania chaosu prawnego w Polsce wymaga napiętnowania. Postaram ustalić się personalia osób zaangażowanych w ten proceder.
Wracając do ostatniej odpowiedzi MI - Poczekamy, zobaczymy .... Zostawię sprawę do końca roku, bo to jest niezły test czy nie mamy do czynienia z OPZ (Odmowa Przez Zwłokę). Zrobię to dlatego, że stanowisko Sekretarza Stanu jest bardziej obiecujące niż stanowisko Dyrektor Lotnictwa w MI, która przyjęła stanowisko gorsze niż ULC, co nie rokuje dobrze na przyszłość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz