Naruszenie przestrzeni powietrznych. Kto powinien odpowiadać za egzekwowanie przepisów...

 

ulc prohibited
Ustanawianie stref (zakazane, ograniczone, niebezpieczne) w przestrzeni powietrznej ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa lotniczego, ochrony środowiska, obrony narodowej i zapobiegania zagrożeniom dla bezpieczeństwa państwa.
Strefy te należy precyzyjnie publikować, a proces ich ustanawiania powinien być transparentny i zapobiegać nadużyciom, które mogłyby ograniczyć swobodę korzystania z przestrzeni.

Najcięższym przestępstwem w lotnictwie jest spowodowaniu katastrofy w ruchu powietrznym lub sprowadzenie jej niebezpieczeństwa . 
Dalej należy odróżnić sankcje za naruszenie szeroko rozumianych przepisów lotniczych od sankcji za naruszenie przestrzeni powietrznej. Naruszenie przestrzeni powietrznej może zagrażać dobru chronionemu, dla którego strefy zostały ustanowione, np. bezpieczeństwu lotniczemu, ochronie środowiska, czy też bezpieczeństwu narodowemu. podczas gdy łamanie przepisów lotniczych może być zróżnicowane pod względem wagi i złożoności. 
Szczególną rolę w wielu krajach przypisuje się ochronie bezpieczeństwa narodowego.  Spójrzmy więc na USA, które były dotknięte wydarzeniami z 11 wrześnie 2001 r.  Naruszenie strefy nad Białym Domem w Waszyngtonie, D.C., jest traktowane bardzo poważnie z powodu obecności ważnych instytucji rządowych i osób.  

Naruszenie strefy nad Białym Domem w Waszyngtonie, D.C., może skutkować różnymi konsekwencjami, w tym:

A) Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) może podjąć działania administracyjne, takie jak nałożenie grzywien finansowych oraz zawieszenie lub unieważnienie licencji uprawnień lotniczych.

B) Rząd Stanów Zjednoczonych może wszcząć postępowanie karne, w tym postawienie zarzutów zgodnie z tytułem 49 Kodeksu Stanów Zjednoczonych, Sekcją 46307. Grozi za to grzywna lub maksimum 1 rok więzienia.

C) Rząd Stanów Zjednoczonych może użyć siły śmiercionośnej przeciwko samolotowi, jeśli stwierdzi, że stanowi on bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa. Innymi słowy grozi nam zestrzelenie.



Douglas Hughes, 61-letni listonosz i aktywista z Florydy, który w kwietniu 2015 roku wylądował wiatrakowcem przed waszyngtońskim Kapitolem (naruszenie strefy zakazanej P-56) został skazany na 120 dni więzienia. Przęstepstwo miało charakter umyślny, a pilot nie miał licencji więc nie można było zakończyć sprawy na pkt. A) wyżej. Rząd USA nie skorzystał też z opcji C), pozostała jedynie opcja B).

Jakie kary?
Zacznijmy od zasady proporcjonalności kary odnosi się do zasady prawa karnego, zgodnie z którą kara nałożona na sprawcę przestępstwa powinna być proporcjonalna do ciężaru popełnionego czynu. Oznacza to, że kara powinna być adekwatna do stopnia winy oskarżonego oraz do szkody lub zagrożenia, które spowodował. Innymi słowy, kara powinna być sprawiedliwa i proporcjonalna do popełnionego przewinienia. Ta zasada ma na celu zapewnienie równowagi między sprawiedliwością a odstraszaniem od przestępstw.
Wydaje się, że umyślne naruszenie strefy związanej z bezpieczeństwem państwa w sytuacji kiedy nie można zastosować sankcji odebrania licencji w maksymalnym wymiarze 1 roku jest rozwiązaniem, który spełnia tą zasadę.

W pozostałych przypadkach wystarczający jest system kar finansowych. Można też odnosić skalę naruszeń i kar do stosowanych w innych dziedzinach życia. Za naruszenie zakazu wjazdu grozi nam mandat do 5 000 złotych. Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, odpady, złom lub padlinę niebędące odpadami lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 500 złotych, jest to czyn cięższy gatunkowo niż przelot nad fragmentem strefy ustanowionej ze względu na ekologię.

Kto powinien egzekwować przepisy dotyczące naruszenia stref powietrznych.

Wymiar sprawiedliwości nie powinien być w ogóle zaangażowany w sprawy dotyczących naruszeń przestrzeni za wyjątkiem tak jak wskazywałem wyżej umyślnego naruszenia strefy ustanowionej ze względu na bezpieczeństwo państwa. W przypadku mniejszych naruszeń przestrzeni powietrznej, egzekwowanie przepisów przez organy nadzoru ruchu lotniczego jest wystarczające, ograniczając interwencję wymiaru sprawiedliwości jedynie do sytuacji o szczególnym zagrożeniu.
W sytuacjach, gdy dochodzi do naruszeń przestrzeni powietrznej, organy odpowiedzialne za ruch lotniczy oraz sprawujące nadzór nad lotnictwem mają zazwyczaj uprawnienia i środki niezbędne do podjęcia działań reagujących na tego typu incydenty. Dzięki specjalistycznemu szkoleniu i wiedzy, są one lepiej przygotowane do monitorowania i kontrolowania ruchu lotniczego w przestrzeni powietrznej.
Policja nie jest w stanie nawet zajmować egzekwowaniem wszystkich przepisów drogowych i dlatego w wielu krajach (w tym Polsce) specjalna policja drogowa specjalizuje się głównie w egzekwowaniu przepisów drogowych i nadzorowaniu ruchu na drogach lądowych. Natomiast, jeśli chodzi o przestrzeń powietrzną, zadaniem egzekwowania przepisów i nadzorowania ruchu lotniczego zajmują się inne specjalistyczne instytucje lub agencje, a nie bezpośrednio policja. W niektórych krajach istnieją dedykowane jednostki lub agencje lotnicze, które są odpowiedzialne za kontrolę przestrzeni powietrznej i egzekwowanie przepisów lotniczych. Policja nie ma kompetencji ani zasobów do nadzorowania ruchu lotniczego ani egzekwowania tego prawa.

Przejdźmy na nasze podwórko.


Polski Kodeks Karny penalizuje spowodowanie lub sprowadzenie zagrożenia dla katastrofy w ruchu powietrznym.

Sankcje karne ustawy Prawo Lotnicze dokładają dwa czyny zabronione, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 5:

- naruszeniu stref ustanowionych przez rząd m.in. ze względu na  bezpieczeństwo i obronność państwa 

- naruszenie przepisów ruchu lotniczego. 

W sposób oczywisty oba przepisy są nieproporcjonalne, a drugi jest nieprecyzyjny na tyle, że można tam podciągnąć wszystko, Przepisy te też budzą wątpliwości co do zgodności z Konstytucją RP oraz obowiązującym europejskim prawem w zakresie "Just Culture". 

Proponuję zamianę tych nieskutecznych "odstraszaczy" na kary pieniężne, które mógłby egzekwować ULC lub nawet PAŻP:

- Art. 209un. 1. Użytkownik statku powietrznego, który co najmniej dwukrotnie w okresie 12 miesięcy naruszył należycie opublikowane w rozumieniu przepisu SERA.3145 rozporządzenia (UE) 923/2012
zakazy lub ograniczenia, o których mowa w art. 119 ust. 4, podlega karze pieniężnej w wysokości do 1 000 zł.
- Art. 209uo. 1. Użytkownik statku powietrznego, który naruszył należycie opublikowane w rozumieniu przepisu SERA.3145 rozporządzenia (UE) 923/2012 zakazy lub ograniczenia, o których mowa w art. 119 ust. 1, podlega karze pieniężnej w wysokości do 2 000 zł.

Koniec represjonowania środowiska przez antylotniczo  nastawiony ULC, to taki mały pierwszy warunek, aby w polskim lotnictwie coś drgnęło. Na razie to na koniec zeszłego roku rząd zauważył nieśmiało, że "Analizując sytuację na rynku General Aviation należy zauważyć, że liczba mieszkańców przypadająca na 1 samolot tego typu jest w Polsce znacząco wyższa niż w Czechach, Estonii, Słowacji czy w Chorwacji.".

Tylko tyle i aż tyle....


  Nie zapomnij również, zerknąć od czasu do czasu na konto na facebook.com/avialawpl 😏 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz