Często spełniamy absurdalne zachcianki urzędników, nie dostajemy od nich wskazówek co mamy zrobić aby uzyskać to o co się ubiegamy, stosowany jest wobec nas OPZ (odmowa przez zwłokę), żąda się od nas dokumentów które są w posiadaniu urzędu lub które nie wynikają z żadnego przepisu prawa (patrz: art. 220 kpa.) itd. Urząd uzurpuje sobie nawet prawo do rozpatrywania wniosków przez cały miesiąc, chociaż powinny one zostać rozpatrzone niezwłocznie, wyłącznie w oparciu o przedstawione dokumenty. Dzwonimy, prosimy, dopraszamy się łaski wysłuchania. Nie stać jest nas na pójście do Sądu, bo to wiąże się z długim oczekiwaniem i $$$ na prawnika.
Jak temu zaradzić?
Opiszę więc kilka (czyli 3 😇) prostych kroków, które mogą pomóc w bardzo szybkim rozpatrzeniu naszego wniosku.
1. Ponaglenie.
W wielu przypadkach ponaglenie odnosi natychmiastowy skutek. Urzędnicy obawiają się skargi na przewlekłość postępowania, która w pewnych rażących sytuacjach może doprowadzić nawet do ich ukarania.
Przykładowe ponaglenie:
Ul. Batalionów AntyLotniczych 6/9
00-666 Wałów
Julian Ulcowski
2. Skarga do WSA.
Nie czekając nawet na odpowiedź z urzędu na ponaglenie możemy już następnego dnia złożyć skargę na przewlekłość postępowania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Prezesa ULC (czyli wysyłamy znowu na e-puap urzędu). Dokładamy tam kopię przelewu na całe 100 złotych do WSA. W skardze musimy wyraźnie oznaczyć wniosek który jej przedmiotem i zasadniczo wystarczy w niej zawrzeć tylko stwierdzenie, że nie jesteśmy zadowoleni z trybu postępowania urzędu. Sąd oceni w ciągu kilku miesięcy (posiedzenie niejawne na podstawie dokumentacji sprawy, którą ma obowiązek ULC przesłać do Sądu) nie to czy wniosek był zasadny, tylko sposób procedowania urzędu na dzień złożenia skargi. To co nam urząd odpowie na ponaglenie (w ciągu tygodnia) nie ma żadnego znaczenia dla wyroku. Zmobilizuje to urzędników do szybkiego rozstrzygnięcia wniosku. Uznanie przewlekłości przez Sąd otwiera nam drogę do późniejszego dochodzenia odszkodowania. Z praktyki wiem, że lepiej nie czekać ze skargą na odpowiedź z ULC, bo może ona tylko nam podnieść ciśnienie (np. usłyszymy jakieś historie o konieczności wnikliwego zbadania sprawy) i skomplikować nam nieco pisanie skargi.
Przykładowa skarga:
Niemoc, 2 kwietnia 2024
Wojewódzki Sąd Administracyjny
W Warszawie
za pośrednictwem Organu:
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Marcina Flisa 2,
02-247 Warszawa
Skarżący
Julian Ulcowski
Ul. Batalionów AntyLotniczych 6/9
00-666 Wałów
Organ:
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Marcina Flisa 2,
02-247 Warszawa
Wpis do skargi: 100 (słownie: sto) złotych.
Skarga
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
Na przewlekłe prowadzenie postępowania przez w.w. Organ
Na podstawie art. 50 § 1 oraz art. 54 § 1 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 w zw. art. 52 § 2, art. 53 § 2b, art. 53 § 1, art. 54 § 1, art. 57 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016 poz.718) dalej PPSA, wnoszę skargę na przewlekłe postępowanie Organu: Prezes Urząd Lotnictwa Cywilnego w przedmiocie: wydania mi licencji astronauty / uprawnienia do lądowania na Marsie.
I. Wnoszę o stwierdzenie przewlekłego prowadzenia sprawy i niezałatwienia jej w terminie.
II. Wnoszę o zobowiązanie Organu do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od daty otrzymania prawomocnego odpisu wyroku wraz z aktami sprawy.
III. Na podstawie art. 149 § 2 w zw z art. 154 § 6 PPSA wnoszę o przyznanie od Organu kwoty na rzecz skarżącego sumy pieniężnego 10 000 złotych (słownie: dziesięciu tysięcy złotych) oraz grzywny w wysokości 10 000 złotych (słownie: dziesięciu tysięcy złotych).
IV. Ponadto, na podstawie art. 199 i art. 200 PPSA wnoszę o zwrot kosztów postępowania według norm przypisanych.
UZASADNIENIE
Dnia 8 marca 2024 złożyłem wniosek o wydanie licencji astronauty / uprawnienia do lądowania na Marsie. Do dnia dzisiejszego wniosek nie został rozpatrzony. Nie jestem zadowolony z przewlekłego sposobu procedowania mojego wniosku.
Załączam dowód wniesienia opłaty.
Podpis skarżącego
Julian Ulcowski
3. Co dalej?
Złożenie skargi do WSA nie zatrzymuje obowiązku urzędu do wydania decyzji w sprawie złożonego przez nas wniosku, a w praktyce przyśpiesza ten proces. Niezależnie od tego czy urząd w międzyczasie wyda nam decyzję pozytywną czy negatywną to i tak WSA wyda wyrok oceniający czy miała miejsce przewlekłość postępowania. Jeżeli urząd wyda nam w międzyczasie decyzję pozytywną to jesteśmy w domu 😇 i możemy, a nie musimy wycofać skargę na przewlekłość z WSA. Czyli dowiemy się kto miał rację.
Dwa proste kroki czynią cuda, bo urząd jest od tego, aby sprawnie procedować nasze wnioski!
Co jeżeli jednak dostaniemy decyzję odmowną w odpowiedzi na nasz wniosek? To już coś, bo decyzja jest lepsza niż jej brak. Sytuacja nie jest beznadziejna. Przed nowelizacją kpa, urzędy recytowały nam formułki, że nie spełniliśmy wymogów jakiś przepisów, ale nie mówiły co mamy konkretnie co mamy zrobić, żeby wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Na mocy art. 79a KPA na organy nałożony został dodatkowy obowiązek polegający na wskazaniu stronie zależnych od niej przesłanek, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, które mogą skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z jej żądaniem. Innymi słowy ULC musi nam powiedzieć, co mam zrobić aby nasz wniosek została uwzględniony. Jeżeli decyzja odmowna nie spełniała warunków ww. artykułu kpa, to możemy zwrócić się do ULC o ponowne rozpatrzenie sprawy ze względu na tę okoliczność. Jak organ tego nie zrobi, to ma małe szanse w Sądzie. Jak poda nam co mamy zrobić i jest to rozsądne, to składamy ponownie stosowny uzupełniony wniosek i dostajemy to o co ubiegaliśmy się. 😉
Proste 3 kroki, czynią cuda ... . Wiem, że dotychczasowa praktyka, była nieco inna...
Może to trochę trudne, przeczytaj jeszcze raz ... Jeszcze raz: Złożenia ponaglenia nie powoduje wcale konieczności czekania latami na wyrok i nie zatrzymuje naszej sprawy, lecz może ją tylko przyśpieszyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz