Pilot zatrudniony u przewoźnika przechodzi dwa rodzaje sprawdzianów wykonywanych zazwyczaj na symulatorach:
- PC / LPC (Proficiency Check / Licence Proficiency Check) - to sprawdzenie zgodnie z FCL.740, mające na celu wykazanie umiejętności w celu przedłużenia lub wznowienia uprawnień na typie lub klasie.
- OPC (Operator Proficiency Check) - to sprawdzenie zgodnie z częścią ORO.FC.230(b), mające na celu wykazanie kompetencji w wykonywaniu normalnych, nienormalnych i awaryjnych procedur. To sprawdzenie może być i zazwyczaj jest połączone z kontrolą umiejętności (PC/LPC).
Pierwsze z tych corocznych sprawdzeń podlega stosownym procedurom w zakresie licencjonowania, a w szczególności egzaminowania. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby operator z kraju A zatrudnił do sprawdzeń egzaminatora, który posiada licencję i stosowny certyfikat egzaminatora z kraju B, a sprawdzany pilot miał licencję w kraju C. Na tym polega przecież wzajemne uznawanie certyfikatów w EASA Landzie.
Przewoźnicy mogą w związku z tym rekomendować lub nakazywać pilotom przeniesienie licencji do jednego lub pewnej wąskiej grupy krajów. Nie jest tajemnicą, że największy niskokosztowy przewoźnik w Europie (na literę R) preferuje licencje irlandzkie. Ale czy różnice w drukach i procedurach zgłoszeń to wszystko? Nie.
Jeżeli przewoźnik zdecyduje się na preferowanie licencji jednego z nadzorów, musi mieć pewność, że nadzór ten świadczy usługi na poziomie, który nie spowoduje perturbacji operacyjnych, np.:
- Przeniesienie licencji do tego nadzoru musi być szybkie i sprawne.
- Wpisy wznowień uprawnień na typ i przedłużeń ważności z języka angielskiego odbywają się maksymalnie w ciągu kilku dni i sprawy te można załatwić elektronicznie. Wszelkie sprawy można załatwić bez wizyty w urzędzie. Miesiąc na wszystko, telefon do przyjaciela albo co łaska nie są dobrymi standardami.
- Nie ma konieczności zgłaszania wszystkich egzaminów, np. dotyczących LPC.
- Druki LPC/OPC są proste i czytelne. U nas wypełnia się kilkanaście stron papieru, w wielu nadzorach na oba sprawdziany wystarczy jedna kartka (np. link). W Austrii na ŁĄCZNY protokół LPC/OPC wystarczy jedna strona (np. link).
Kolejnym bardzo istotnym czynnikiem jest podejście nadzoru do egzaminatorów. Nadzór lotniczy powinien umożliwiać odbywanie szkoleń wstępnych i okresowych egzaminatorów w ATO operatora. Nadzór nie powinien w ogóle ingerować w to, kogo operator szkoli na egzaminatora, o ile spełnia on wymagania PART-FCL dla TRE(A) jest to: 1500 h na MPA w tym 500 h jako PIC i 50h jako TRI(A). O ilości egzaminatorów i kogo wyszkolić na egzaminatora decyduje operator, a nie jakiś zmechaciały urzędnik kosmita. Podobnie okresowe szkolenia standaryzacyjne egzaminatorów powinny odbywać się w ATO operatora, a nie z zaskoczenia w urzędzie, co umożliwia chociażby lepsze planowanie szkoleń i grafików pilotów którzy są egzaminatorami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz